poniedziałek, 9 maja 2011

Jest już maj

I to już od jakiegoś czasu. Na mój kalendarz wskoczył wykończony dopiero dzisiaj. Lepiej późno, niż wcale ;-) W dalszym ciągu wykorzystuję przerwę w Nelsonkach.

Dziękuję serdecznie za przemiłe komentarze dotyczące poprzedniego obrazka - pola lawendy. Bardzo motywują. Rozpoczęłam już maczki. na razie jest niewiele. Obrazek niby mały, ale wyszywa się go dość długo. Tym bardziej, że w tygodniu nie mam zbyt dużo czasu na xxx.

3 komentarze:

  1. Ja do kalendarza zabieram się już któryś rok - mam nadzieję, że kiedyś w końcu go zrobię :) Pola lawendy śliczne, czekam na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już powoli zapominam jak igła wygląda, ale jak patrzę na te Twoje cuda, choćby takie drobiazgi, to aż mi się chce jeszcze coś wyszyć :)

    OdpowiedzUsuń