piątek, 1 kwietnia 2011

Projekt: Nelsonki 2011

Cóż to za projekt. Po prostu umówiłam się na RR z dziewczynami z nh. Wyszywamy kalendarz z Nelsonkami. Na razie na mojej kanwie niewiele się dzieje. Zrobiłam tylko Nelsonka styczniowego. Lipiec zrobię na końcu, jak kanwa do mnie wróci. Razem z kanwą puszczę w świat mój zeszycik. Na pamiątkę.Chciałam pokazać obrazek bez konturków. Ale rozpędziłam się i drzewko zostało wyciągnięte na światło dzienne. Pawełek twierdził, że to żaden obrazek, tylko kupa różnokolorowych plamek.
Po konturkach zmienił zdanie.
Wyślę kanwę dalej w poniedziałek.
A tymczasem dostałam już kanwę od mojej imienniczki Agi, na której będę wyszywać luty i sierpień. Mam miesiąc. Powinnam spokojnie zdążyć.

6 komentarzy:

  1. Z niecierpliwością czekam na przesyłkę Nelsonków :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To fantastyczne jak takie plamy zmieniają się w obrazek :) Super

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten kalendarz, może kiedyś i ja się skuszę go wyszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Agu-siu :)
    Bardzo mi miło, że bierzesz udział w moim candy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nelsonki, nasze Nelsonki, są urocze:)) ja kończę właśnie luty:) Widzę, że zrobiłaś śliczna okładkę na zeszycik:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne. obrazek jak malowany.

    OdpowiedzUsuń