piątek, 25 marca 2011

W czasie choroby dzieci się nudzą

Na szczęście Pawełek czuje się już lepiej, uszko nie boli, można spać w nocy. Do szkoły nie chodzi. To trzeba ten czas wykorzystać.
Dlatego rozpoczęliśmy sezon wspólnie szykowanych ozdób świątecznych.
Pierwsza to : akrobatyczne jajka. Wykorzystane materiały: kolorowa tekturka, patyczek do szaszłyków, słoiczek i sznureczek.
Prawie gotowe są jeszcze inne ozdoby. Ale ponieważ nie mamy w domu wszystkich materiałów niezbędnych do ich wykończenia (np. piórka), muszą poczekać.

5 komentarzy:

  1. Niebieski miał szczęście, że wylądował na samej górze :) Wygląda super. Pawełek na pewno świetnie sie przy tym bawił.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ojejku ale fajnie. Kiedy ja takie rzeczy z dziećmi robiłam? lata temu...oj żal... za stare już te moje synki haha Ciesz się Agusia takimi chwilami oj ciesz, za szybko mijają

    OdpowiedzUsuń
  3. Niebieski gora :) To moj ulubiony kolor.swietna ozdoba i z pewnoscia zabawy bylo duzo przy tworzeniu :)
    Zdrowka dla Synka :)
    Poz.Dana

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne te akrobatyczne pisanki! One się przemieszczają?

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ozdoba, na pewno świetnie się razem bawiliście przy jej tworzeniu:)) Takie chwile spędzone z dzieckiem są bezcenne:)) Dobrze, że Pawełek już zdrowszy:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń