środa, 16 marca 2011

Kolejny raz w tym roku

dopadło mnie przeziębienie. Paskudne. Leżę sobie w łóżeczku, grzeję się i .......... oczywiście wyszywam.
Skończyłam pingwinka. Dołączy do kolegów i poleci do Wrocławia.
Pingwinek nietypowy. Jak widać ma fioletowy fraczek.
Oprócz pingwinka powstała zawieszka wielkanocna - zajączek z wiosennymi kwiatkami. Na mojej ulubionej plastikowej kanwie.
Dziękuję pięknie, w imieniu swoim i koleżanek, które przygotowywały dla mnie wymiankowe prezenty, za moc pięknych komentarzy. Wielkie buziaki dla wszystkich.
Muszę tylko troszeczkę sprostować: Iwonnka - rysunek nie jest Pawełka. rysunek, a na jego odwrocie sympatyczny liścik, dostałam od Magdy. Autorką rysunku jest jej córeczka.

Złapała mnie niechęć do UFO-ków. W tym temacie mam zastój. A tyle nowych hafcików mnie wzywa ;o)))

4 komentarze:

  1. urocze hafciki :)
    czy mogłabym cię poprosić o wzorek pingwinka? :)
    mój mail: agusia.jagna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. UFOki nie zające, nie uciekną :) A zdrówko najważniejsze, dbaj o siebie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej... ten pingwinek jest genialny ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pingwinkowi do twarzy we fioletach:) a zając jaki bukiet wspaniały ma:) i ten jego 1 ząbek z przodu - urocze:)

    OdpowiedzUsuń