poniedziałek, 21 lutego 2011

Zmiana planów

Początkowo, w tym roku chciałam tylko wyszyć w każdym miesiącu jeden obrazek z kalendarza, wykończyć je i wykorzystać w przyszłym roku. Ale zmieniłam plany. Styczeń wykończyłam wg kursu Marty . Podpatrzyłam też u niej mini sztalugi i mam już swoje.Pierwszy pinkeep troszkę krzywy, ale może następne wyjdą lepiej.
Luty jest wyszyty, czeka na wykończenie. Marzec - połowa już wyszyta. Jutro chciałabym oba miesiące skończyć. Luty jeszcze tylko tydzień postoi na stojaczku, ale marzec zacznę od pierwszego dnia z nowym kalendarzem.

Dzisiaj paczuszka z wymianki zimowej poleciała do adresatki.

Na dobry początek tygodnia upiekłam ciasto marmurek. Przepis znaleziony na blogu Niebieska Pistacja

2 komentarze:

  1. Kalendarz wygląda super. Można wiedzieć na czym haftowałaś?
    Samochód również rewelacja.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny pomysł z tymi sztalugami!

    OdpowiedzUsuń