poniedziałek, 28 lutego 2011

Dokąd nocą tupta jeż ?

Tuptał i tuptał, aż dotuptał na mój hafcik. Tutaj odpocznie.
Projekt długoterminowy - 1/4 pierwszej części zrobiona. Czy teraz już coś widać?
Jeszcze nie ma konturów, które wyostrzą obraz.
Chwaliłam się już pomocnikiem-kontrolerem kucharskim. Lubi też pomagać przy haftach i zdjęciach.


5 komentarzy:

  1. Slodki jezyk,ale ten pomocnik chyba w nitkach moze okazac sie niebezpieczny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę słonia ! słonia widzę ;-))
    śliczny jeżyk!

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm ...ja weiem , że mój kot szlaja sie po wszystkich sąsiadach w bloku , ale co robi u Ciebie ??1!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kotek robótkowy;) Jeżyk milusiński, tak się na księżyc zapatrzył;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja widzę wazon z tulipanami ;)
    Słodki jeżyk!

    OdpowiedzUsuń