niedziela, 16 stycznia 2011

Pierwszy z dwunastu

Czasu niestety nie miałam zbyt dużo, ale wczoraj i dzisiaj troszkę haftowałam i udało się skończyć pierwszy obrazek z 12-miesięcznej serii.
Styczeń:
Następny powstanie za miesiąc - w lutym.

5 komentarzy:

  1. nawet nie wiesz jak się cieszę, że nie tylko ja mam tyle zaległości :P te Twoje ufoki są fantastyczne (jesli takie określenie jest stosowne) :P ta betlejemska gwiazda cudo, że nie wspomne o wielkanocnej ozdobie (ps z jakiej gazetki to wzorek...bo mam na niego ochote :) ) a styczniowy obrazek urokliwy...co masz zamiar zrobić z wszystkimi 12stoma ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczniusi styczeń ;-)) już się nie mogę doczekać lutego ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. No rzeczywiście wpadłyśmy na podobny pomysł:) A jak Ty swoje miesiące wykorzytasz? Wszystkie wyhaftujesz na jednym kawałku jako obrazek?
    Powodzenia z ufokami:)
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno widziałam na rosyjskim blogu tego bałwanka-grubaska i bardzo mi się spodobał:) Twój jest ekstra! Czekam na luty;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękniutki:)czekam na następne;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń