piątek, 19 listopada 2010

Wymianka Aniołkowa cz. 2

Mój prezencik z wymianki Aniołkowej dzisiaj poleciał do adresatki. Zdradzę tylko, że zapakowany został też aniołkowo, w taką torebkę:
Na zdjęciu jeszcze pusta. Ale daję słowo, że wypełniłam ją niespodziankami.

Teraz z niecierpliwością czekam, kiedy ten prezencik i wcześniejszy z wymianki świątecznej dotrą do swoich adresatek.
Mam też przygotowaną niespodziankę w ramach wymianki u Matricarii. Nie wysyłam, bo mam nadzieję, że uda nam się spotkać w realu. Pierwszy raz miałabym okazję poznać "na żywo" kogoś kto ma podobne zainteresowania.

2 komentarze:

  1. Ciekawe, bardzo ciekawe co tam się skryło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To kto ciekawy, to zapraszam do siebie: http://magdalenaart.blogspot.com/ Przy okazji też na candy...

    Aguś, tyle niespodzianek to w życiu nie dostałam! I wyciągałam, wyciągałam, a tu ciągle coś jeszcze! Piękne wszystko, staranne, po prostu słów brakuje... Serdecznie dziękuję i życzę wszystkiego dobrego! Sama zobacz moje prezenty...

    OdpowiedzUsuń