niedziela, 24 października 2010

Realizacja planów postępuje powoli

Ale i tak jestem zadowolona. Prawie wszystkie prezenty wymiankowe zostały już przygotowane. Na razie nic z tych rzeczy nie pokażę.
Jeszcze tylko muszę się zaopatrzyć w dodatki do paczuszek: słodycze, przydasie itp.

Udało mi się wreszcie oprawić krzywe domki Powella. Rameczka drewniana. Postanowiłam zostawić ją taką surową.
Reszta prac nie ruszona.

środa, 20 października 2010

Dokąd pomaszeruje jeżyk ?

Nasz jeżyk pomaszeruje jutro do szkoły. Na jesienny konkurs rodzinny. Jeżyk zrobiony z masy solnej i jesiennych darów natury. Masa solna przygotowana przeze mnie, natomiast wykonanie i ozdobienie jeżyka to dzieło Pawełka. Dorobiłam jeszcze filcowe jabłuszko i gruszkę, które spadły jeżykowi na kolce.
Drugie zdjęcie przedstawia naszego Kleksa. Nieostre, bo ciężko go uchwycić. Kleks jak nie śpi to ciągle biega, bez chwili odpoczynku.
Zapisałam się na trzecią wymiankę. Tym razem świąteczna. Informacja na bocznym paseczku.

niedziela, 17 października 2010

Podsumowanie krzyżykowe

Dziękuję serdecznie za wszystkie sympatyczne komentarze. Bardzo mobilizują mnie one do dalszych prac.
A teraz zgodnie z tytułem posta i dzisiejszą obietnicą podsumowanie
KRZYŻYKOWE:
1. flamingi - czekają w szufladzie, ;
2. Dwa wzorki na poduszeczki dla dzieci - jeden zrobionym w połowie, drugi czeka;
3. Napis Pippi na sukienkę dla córeczki mojej koleżanki - gotowy (przepraszam, ale zdjęcie zrobione niewyprasowanej sukience);
4. oprawa domków Powella - to plan na jutro; na razie przymiarka metryczki do ramki.
5. kalendarz adwentowy - czeka w kolejce;
6. motywy świąteczne - na kartki i nie tylko - mam kilka wzorów, które mnie zauroczyły. Dwa z nich na plastikowej kanwie gotowe. Jeszcze kilka i zacznę szykować świąteczne kartki.

Podsumowanie tygodnia - biżuteryjne

Tydzień zleciał bardzo szybko. W pracy młyn, ale w ramach relaksu udało mi się co nieco w domu wykonać.
Na razie posumowanie wymiankowo-biżuteryjne. Wieczorem postaram się napisać podsumowanie krzyżykowe:

WYMIANKOWO:
1. małe co nieco na obie wymianki udało mi się wydłubać ;-)

BIŻUTERYJNIE:
1. naszyjniki filcowe - 5 sztuk - jestem w trakcie przygotowywania kul - prace ciągle trwają;
2. naszyjnik z bursztynów i sznurka - 3/4 zrobione - praca w toku (nie spieszy się, bo jest on zdecydowanie letni);
3. naszyjnik z granatów - materiały są, ale nie rozpoczęty;
4. bransoletka z awenturynu - dalej poszukuję ładnych kamieni;
ale udało się zrobić kilka rzeczy poza planem (typowe dla mnie ;-) )
- koleżanka poprosiła o przeróbkę naszyjnika:
- filcowo-koralikowa broszka (granatowy filc (zrobiony przeze mnie "na mokro") + białe perełki i niebieski spękany szklany koralik)
- kolczyki Svarowski w kolorze montana (kiedyś już o nich pisałam) - mam nadzieję, że widać ich piękny kolor
- kolczyki z kwarcu dymnego i srebra - zrobione wcześniej, ale nie pamiętam, czy już je pokazywałam
- minimalistyczny naszyjnik czarne sznureczki i masa perłowa barwiona na pomarańczowo
A na deser zapraszam na urodzinowe tiramisu. Troszkę oszukane, bo zrobione w wersji dla dzieci, bez alkoholu i kawy. Biszkopty nasączone kakao, masa oczywiście z serka mascarpone, całość posypana kakao.

niedziela, 10 października 2010

Remanent

Ciągle nie mogę dojść ze sobą i swoimi robótkami do ładu. Doba coraz krótsza, a różnych zajęć coraz więcej. Jednym z "winowajców" jest też Kleksik, na którego mogę godzinami bezproduktywnie patrzeć. ;-)

Postanowiłam usystematyzować swoje robótki i plany robótkowe. Chciałabym co niedzielę robić takie podsumowanie. Może się uda ?

WYMIANKOWO:
1. zapisałam się na dwie, pomysły są, teraz tylko je wykonać;

BIŻUTERYJNIE:
1. naszyjniki filcowe - 5 sztuk - jestem w trakcie przygotowywania kul;
2. naszyjnik z bursztynów i sznurka - 3/4 zrobione;
3. naszyjnik z granatów - materiały są, ale nie rozpoczęty;
4. bransoletka z awenturynu - poszukuję ładnych kamieni, jeszcze nigdy nie robiłam nic z tego kamienia, jestem go ciekawa;

KRZYŻYKOWO:
1. flamingi - na razie do szuflady, jak będzie wolna chwilka to je wyciągnę;
2. Dwa wzorki na poduszeczki dla dzieci - wzorki czekają, ale nie są rozpoczęte. I potem cała piątka pojedzie do Wrocławia;
3. Napis Pippi na sukienkę dla córeczki mojej koleżanki - połowa zrobiona, niestety mogę go wyszywać tylko przy dobrym świetle dziennym, bo inaczej nie widać splotu materiału;
4. oprawa domków Powella - ramka czeka, tylko ja nie mogę się zmobilizować;
5. kalendarz adwentowy - rozpoczęty w ubiegłym roku, chciałabym go w tym skończyć;
6. motywy świąteczne - na kartki i nie tylko - mam kilka wzorów, które mnie zauroczyły

A gdybym zaczęła pisać o swoich planach, to chyba nie skończyłabym do rana. Chciałabym za tydzień napisać, że niektóre robótki udało się doprowadzić do końca.

piątek, 1 października 2010

Ametysty w czapeczkach

Niewiele się u mnie dzieje. Jestem w ciągłym biegu, wieczorem padam wykończona, skoro świt pobudka i do pracy. I niestety na robótki już nie wystarcza mi czasu.

Krzyżyki leżą odłożone w koszyczku, filc też, w tym tygodniu udało mi się tylko zrobić korale i 2 pary kolczyków.

Korale nie zostały sfotografowane, robiłam je w ekspresowym tempie i od razu oddałam. Do ich wykonania użyłam pięknych dużych kul ametystu i do tego oponek z satynowanego srebra.

Kolczyki: ametystowe kule w czapeczkach z satynowanego srebra:
Drugie kolczyki spróbuję sfotografować jutro, przy świetle dziennym. dzisiejsza fotka nie nadaje się do publikacji, nie oddaje ich pięknego koloru.
A na koniec kiciuś, odpoczynek po szaleńczych gonitwach