piątek, 24 września 2010

Przedstawiam Kleksika

Już jest wszystko jasne. Nasz kotek jest łaciaty i ma różowy nosek. Drugi łaciaty kotek ma czarny nosek. Jest bardzo ciekawski i nikogo się nie boi.
Oto nasz Kleks - Kleksik

wtorek, 21 września 2010

Już za chwileczkę, już za momencik

a dokładnie w piątek trafi do nas nowy domownik.
To będzie jeden z łaciatych kotków.
Już wszystko przygotowane na jego przyjęcie.

niedziela, 19 września 2010

Filcowo

Idzie jesień, a ja wracam do mięciutkiego, otulającego filcu. Na razie powstał taki naszyjnik:
A tworzy się już coś nowego. Ale o tym kiedy indziej.

Jeszcze chciałabym polecić książkę Doroty Katende "Dom na Zanzibarze". Opowiada ona o tym, że marzenia, nawet te najbardziej niesamowite, czasem się spełniają. I tego wszystkim i sobie życzę.

czwartek, 9 września 2010

Śpiąca kaczusia i inne sprawy

Śpiąca kaczusia to kolejny hafcik, który zamierzam wysłać do Eli do Wrocławia.

Z tego co dowiedziałam się od Kasi organizatorki wymianki wakacyjnej moja paczuszka dotarła do adresatki. niestety zapomniałam zrobić zdjęcie całej paczuszki, mam tylko jego hafcikowe składowe.
morski igielniczek:
breloczek-torebeczka (zdjęcia dwóch stron):

Do paczuszki dołożyłam jeszcze kilka przydatnych i miłych rzeczy.

Tylko troszkę mi przykro, że osoba, którą obdarowałam, mimo mojej prośby w liście, nie dała mi żadnego znaku, że paczuszka dotarła. Ja rozumiem, że są różne sytuacje losowe, ale wystarczyło napisać tylko kilka słów, a to zajmuje tylko kilka minut.

wtorek, 7 września 2010

Początki są trudne

Ostatni wekend spędziłam pracowicie, ćwiczyłam nowe techniki.
Tak prezentuje się moje deku na słoiczku. Pełno błędów i niedociągnięć, ale mi się podoba, bo jest moje :-)
A tak w piątek wyglądał wygnieciony obrazek z flamingami, teraz jest już troszkę więcej.

piątek, 3 września 2010

Co lubię ?

1. Do zabawy zostałam zaproszona przez Oazę . Bardzo dziękuję.

2. Postanowiłam nie pisać o oczywistych rzeczach, czyli rodzinie, przyjaciołach i hobby, tylko napisać o sobie coś nowego. Kolejność dowolna.
Lubię ....
- poranną kawę, kiedy wszyscy domownicy śpią;
- góry - za to, że pozwalają zobaczyć świat z właściwej perspektywy, uczą pokory;
- spacery nad brzegiem morza (nie tylko latem) - za przestrzeń;
- książki - dzięki nim odrywam się od rzeczywistości;
- piec ciasta, ciasteczka i szykować inne słodkości;
- słuchać radia;
- muzykę, szczególnie polski rock;
- jesień - złotą polską, ale również z deszczem (ale wtedy kiedy jestem w domu i piję ciepłą kawkę, czy herbatkę);
- zbierać grzyby - mogłabym to robić godzinami;
- niespodzianki.

3. Ponieważ widziałam już odpowiedzi na to pytanie na wielu blogach, a nie chciałabym się powtarzać, to zapraszam wszystkich, którzy mają ochotę podzielić się tym co lubią.

czwartek, 2 września 2010

Biżuteryjnie

Szybki wpis, przedstawiający dwie prace:
1. komplecik (naszyjnik i kolczyki) - w moich ulubionych brązowo-beżowych kolorach, połączenie szklanych koralików, perełek i "miedzianych" elementów
2. szklany wisior czarny z zielonymi i białymi plamkami na zielonych i czarnych sznurkach

Śliczności i propozycja


Paweł poszedł do szkoły. Dzisiaj ma 2 lekcje, jutro 3. Na razie są to zajęcia adaptacyjne. Ja na urlopie, żeby go odbierać, jak skończy zajęcia. Niestety jeszcze tylko do poniedziałku. Od wtorku do pracy, a Paweł ranki i popołudnia w świetlicy.
Piję sobie kawkę, a przy niej muszę się pochwalić prezentem od Anek73 z Przystanku Kłodzko . Prace Ani podziwiam już od dawna. Zachwyciły mnie kawowe kompleciki: kolczyki i biscornu. Dzięki indywidualnej wymianie z Anią stałam się dumną posiadaczką jednego z kompletów.
Aniu jeszcze raz bardzo dziękuję.
Tak prezentuje się całość.

A teraz zbliżenia: biscornu:
i jego druga strona oraz kolczyki:
Są to precyzyjne małe cudeńka.

Co ja wysłałam Ani - oczywiście zapomniałam zrobić zdjęcie całości, dlatego przedstawiam tylko głównych bohaterów:
kolczyki z ziarnami kawy (niestety niezbyt dobrze widać je na zdjęciu):
pleciony naszyjnik z ciemnozielonymi kuleczkami serpentynitu:
Do tego oczywiście wrzuciłam coś słodkiego, "przydasie" i biżuteryjną zakładkę do książek.

Aniu, widziałam na zdjęciach "kawowe" kolczyki w użyciu - cieszę się, że przypadły Ci do gustu.


A teraz druga część tytułu. Propozycja.
Jeśli komuś podoba się to co robię, to ja jestem bardzo otwarta na propozycje indywidualnych wymianek.

środa, 1 września 2010

To już dzisiaj

Szybciutko minęły wakacje i dzisiaj nasz Pierwszaczek zaczyna rok szkolny. Zaczyna się nowy etap, nowe miejsce, nowi koledzy i nowe panie. Jest bardzo podekscytowany, zaciekawiony. Szkołę odwiedziliśmy podczas dni otwartych. Wtedy bardzo mu się spodobało. Oby zderzenie z rzeczywistością nie było zbyt bolesne.