wtorek, 24 sierpnia 2010

Nowy domownik

Musimy jeszcze na niego poczekać około 4-5 tygodni. Ale to jest nieważne. Warto czekać
A któż to taki - malutki kotek. Pawełek szaleje z radości, ja zresztą też. Jak pomyślę o tym maluszku, to buzia mi się śmieje.

1 komentarz:

  1. gratuluję nowego domownika :)
    ja mam cztery takie nowe skarby ...ale psie:)

    pozdrawiam z chałupkowa :)

    OdpowiedzUsuń