sobota, 17 lipca 2010

Minęły trzy tygodnie

Od ostatniego mojego wpisu minęło trzy tygodnie. Nie liczę posta z 6 lipca, którego napisałam pod wpływem dużych emocji.
Zdażyło się dużo , głównie smutnych rzeczy.
Niewiele czasu poświęcałam na robótki, ale coś tam się ruszyło.
Skończyłam obrazek "chiński"

i kolejny obrazek dla dzieci. Tym razem rybcię do kompletu z żółwinką

Zaczynam urlop. Zamierzam przede wszystkim odpoczywać, ale chciałabym też skończyć obrazek tropikalny i może moją "starą" bramę. Muszę zabrać się do wymianki wakacyjnej. czasu coraz mniej.
Czy się uda wszystkie plany zrealizować? Czas pokaże.

3 komentarze:

  1. Życzę miłego urlopu i dobrze odpocząć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze że jesteś:) ten poprzedni post mocno mnie zastanowił. Mam nadzieję że wszystko się ułoży. Życzę udanego wypoczynku i nabierz duuuużo energii do dalszej walki jaką jest życie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Rybeńka jest przeurocza! A chińskie cudeńko powala na kolana BRAWO!

    OdpowiedzUsuń