sobota, 26 czerwca 2010

Do kogo powędruje Edward Tulan ?

Dziękuję wszystkim za udział w zabawie.
Niestety losowanie nie zostało uwiecznione na zdjęciach.

Dzisiaj rano przygotowałam losy, z których Pawełek wylosował jednen.

Na losie widniał napis - Morsia.

Gratuluję i proszę o kontakt - koraliki_agi@wp.pl

Morsi życzę miłej lektury, a pozostałym uczetsnikom zabawy dużo szczęścia w kolejnych losowaniach.

poniedziałek, 21 czerwca 2010

Oprawione

Wreszcie moje obrzki (niektóre) doczekały się oprawy.
Jestem z siebie bardzo dumna :-))) Kupiłam rameczki z surowego drewna, pomalowałam je i oprawiłam obrazki.
Niestety nie mogłam się zdecydować na jeden rodzaj oprawy:
1. Pani dostała ramkę najpierw pomalowaną na granatowo, potem pobieloną i przecieraną

2. Pan ma ramkę pomalowną na granatowo, ale zostawiłam prześwitujące drewno
Tak wyglądają razem.

Dalej nie mogę się zdecydować, który lepiej się prezentuje

środa, 16 czerwca 2010

Koniec

Czasu niewiele, to na szybciutko chciałam powiedzieć, że zakończyłam obrazek kuchenny.

Zabieram się za pozostałe obrazki z listy.

W oryginale napis na obrazku jest po angielsku, ja postanowiłam go spolszczyć.


poniedziałek, 14 czerwca 2010

Mogę już pokazać moje motylki

Przesyłka dotarła do Reni. Mogę pokazać, co dla niej przygotowałam


Motylków było kilka: 2 filcowe, na zakładce, na karteczce i przysiadły się na breloczku.
Tak prezentowała się całość:
A tutaj sesja zdjęciowa motylkowego igielnika:
Cieszę się, że preznt się spodobał.
A Lucynce bardzo dziękuję za pomysłową wymiankę i za sprawną jej organizację.

Już prawie koniec

Łapka Pawełka jeszcze przez tydzień pozostanie w gipsie, ale to już ostatni tydzień. Akurat zdąży na zakończenie przedszkola. :-)))
W obrazku kuchennym zostało już tylko kilka krzyżyków, kontury, pestki arbuza, dużo supełków i wycinanie.
Czy dzisiaj się uda?
Być może. Jutro wracam do pracy, nie będzie tyle czasu na wyszywanie.

niedziela, 13 czerwca 2010

Skusiłam się

Dwie przesyłki, które przyszykowałam w ramach aktualnych wymianek pojechały w świat. jedna już dojechała, druga jeszcze chyba nie. A ponieważ natura nie lubi pustki skusiłam się na kolejną wymiankę.

Tym razem wakacyjną, u Kasi

piątek, 11 czerwca 2010

Biżuteria dotarła

Uffffffff, na szczęście wiem już, że biżuteria dotarła do Małgosi . Mogę pokazać, co do niej wysłałam.
Czerwono-czarny komplecik, do którego wykorzystałam kuleczki korala i czarny sznurek woskowany. Największy problem miałam z broszką. Do niej wykorzystałam koral i filc

Biżuterię zapakowałam w jajka niespodzianki.

czwartek, 10 czerwca 2010

PRZYFRUNĘŁY DO MNIE MOTYLKI :-)

Przyfrunęły dzisiaj, od Gosi z Żyrafowa. Serdecznie dziękuję. Prezent jest piekny. Ręczniczek nie będzie wykorzystywany, szkoda go. Będzie służył do podziwiania. A całą resztę (serwetki, koraliki, karteczki, cekinki, naklejki, brokat, .... )na pewno wykorzystam.
Tak prezentuje się całość:

A tak ręczniczek w pełnej okazałości.
Musiałam zrobić jeszcze jedno zdjęcie, bo na pierwsze nie załapał się magnesik serduszko.



Półmetek

Połowa za mną. Po przymierzeniu do passe-partout wygląda tak:

Jeszcze jeden wachlarz i jeden znak i koniec.
Dłubię też przy obrazku kuchennym, wyłonił się nowy element.

wtorek, 8 czerwca 2010

Motylki wyfrunęły w świat

Prezent, który przygotowałam z okazji wymianki motylkowej, dzisiaj wysłałam do adresatki.

Wiem już, że do Agatki dotarły kolczyki i bardzo się cieszę, że spodobały jej się.

Dalej niestety nie wiem, czy dotarła wymianka biżuteryjna.
Na razie zastanawiam się nad kolejną wymianką, tym razem wakacyjną. Pewnie się skuszę.



A co dzieje się w moich sprawach:
dalej tylko obrazek kuchenny:

Ula masz rację, jest on wyszywany na kanwie plastikowej. Jest to prezent, który dostałam w ramach HSP.

Dzisiaj stwierdziłam, że czas na zmianę i na tamborek wskoczył obrazek chiński. Czas na drugi kwadracik, tym razem wachlarz.

poniedziałek, 7 czerwca 2010

CANDY - Cudowna podróż Edwarda Tulana

W zabawie tej obowiązują następujące zasady (podaję za Nataliją):
1. książkę należy przeczytać w ciągu 10 dni (lub szybciej), wpisać się do niej i zorganizować candy u siebie na tych samych zasadach;
2. wysyłając książkę należy dodać do niej jakąś niespodziankę;
3. w zabawie biorą udział osoby posiadające blog;
4. osoby deklarujące chęć udziału wpisują się w komentarzach;
5. komentarz jest zgodą na w/wym. zasady;
6. do zabawy u mnie można się zgłaszać do 25.06.2010r. (ostatni dzień szkoły);
7. losowanie odbędzie się 26.06.2010
8. na swoim blogu należy umieścić podlinkowane zdjęcie

ZAPRASZAM SERDECZNIE

Rozpoczynamy podróż z Edwardem Tulanem

Dotarła do mnie książka wygrana u Nataliji.
Oprócz książki dostałam całą masę prezentów : przydasie, biżuteria, serwetki i słodkości.

Natalija serdecznie dziękuję, wszystko cudowne i wszystko podarowane z wielkim sercem. Od dawna podziwiałam Twoje wspaniałe broszki, a teraz jestem już właścicielką jednej z nich. Kochana serdecznie dziękuję za wszystko.
Książkę zaczęłam czytać i nie robię tego sama, mam słuchacza.
dzsiaj wieczorem postaram się ogłosić candy, w którym przekażę książkę następnej osobie.

Troszkę się martwię, bo minęły już dwa tygodnie, od wysłania mojego biżuteryjnego prezentu na wymiankę u Boniusi. A ciągle nie mam informacji, czy dotarł.

Wspomnienia po długim wekendzie cz. 3

Od wczorajszego wieczoru długi wekend 2010 bedzie nam się kojarzył z pierwszym gipsem u Pawełka. Nieszczęśliwe poślizgnięcie w czasie gry w piłkę i ucierpiały łokcie i główka. Potem rtg i okazało się, że główka w porządku, ale rączkę trzeba unieruchomić na jakiś czas. Mam nadzieję, że do wakacji nie będzie śladu po gipsie.

niedziela, 6 czerwca 2010

Wspomnienia po długim wekendzie cz. 2

Dużo zdjęć, mało pisania. W czwartek odwiedziliśmy park dendrologiczny w Glinnej. Efektem wycieczki jest dobry humor i mnóstwo zdjęć. Tutaj publikuję malutki wycinek.
Mogliśmy podziwiać kwitnącą dawidię chińską, czyli tzw. drzewo chusteczkowe.
Dlaczego chusteczkowe ? Widać po jej kwiatach.

I całe mnóstwo innych przepięknych drzew i krzewów, wszystkie obsypane kwiatami.




Spotkaliśmy też zwierzątka


czwartek spędziliśmy na łonie natury :-)

Wspomnienia po długim wekendzie cz. 1

Zimą czytałam Pawełkowi histrię pierwszych Piastów, w której m.in. była opisana bitwa pod Cedynią. Postanowiliśmy odwiedzić to miejsce, jak tylko pogoda będzie ładna.
Pogoda była przepiękna, pojechaliśmy do Cedyni. Gdzie wdrapaliśmy się na Górę Czcibora


Z góry rozpościerał się wspaniały widok na Dolinę Odry.
Z Cedyni pojechaliśmy do Siekierek, na cmentarz wojenny.
Sobota upłynęła nam pod znakiem historii dalszej i bliższej.

Tylko kuchenny

Powrót do pracy po zwolnieniu i ładna pogoda za oknem (wreszcie) sprawiły, że krzyżyki zeszły na drugi plan. Haftowałam tylko obrazek kuchenny, reszta leży sobie w koszyczku. Na dzień wczorajszy wyglądał on tak:

wtorek, 1 czerwca 2010

WYNIKI KONKURSU

Dziękuję wszystkim bardzo serdecznie za udział w konkursie.
Okazał się on trudny. Aż do niedzieli myślałam, że nie będzię prawidłowej odpowiedzi. Ale jednak padła.
Rozwiązanie konkursu to:



Jest to zestaw Lanarte i urzekł mnie od pierwszego wejrzenia. Wyszywa się na cieniowanym płócienku, motywy główne 2 nitkami muliny, tło 1 nitką. Do tego jest ciekawa ramka, passe-partout Jak widać 1/4 już gotowa. Nagrodę zdobywa KonKata
Przyznam się, że wszystkie wzorki mnie urzekły, ale od któregoś musiałam zacząć.

Ponieważ dzisiaj Dzień Dziecka, a ja wygrałam dzisiaj książkowe candy, które organizowała Natalija pozstanowiłam przyznać nagrodę pocieszenia. Będą to kolczyki.
Losy zostały przyszykowane.
Tajemnicza rączka je wymieszała i wylosowała



Nagrody prezentują się tak:
Dla KonKaty:
Dla Agaty:
Dziewczyny poproszę o adresy na meila: