sobota, 29 maja 2010

Brak silnej woli

Szykuję prezenciki na wymiankę motylkową i mój pomocnik zrobił swojego motylka. Ten jednak nie poleci w świat. Zostaje z nami. motylek w całości wykonany z filcu przez Pawełka. Ozdoby na skrzydełkach dofilcował.

Czy ktoś jest też taki niekonsekwentny jak ja ? Ledwie zacznę jakąś robótkę, już bym chciała ją skończyć. W międzyczasie zaczynam następną. W chwili obecnej mam rozpoczętę takie obrazki:
1. żółwik - już prawie końcóweczka, jeszcze tylko kontury.
2. Nowy obrazek z gazetki, na razie jeszcze nie zdradzę, co na nim będzie.

3. Obrazek kuchenny na kanwie plastikowej - żo do zrobienia :-(

4. Brama - kolejny "leżak" wyciągnięty z szuflady, niewiele już zostało do zrobienia, może znajdę dla niego chwilkę.


5. Zestawy, które mnie skusiły - jeden zaczęty .
W dalszym ciągu zapraszam na konkursik. Chyba trudny, bo na razie niewiele osób zdecydowało się wziąć w nim udział http://agu-sia.blogspot.com/2010/05/koniec-i-zapraszam-na-konkurs.html
A kolejne wzorki już kuszą i czekają na swoją kolejkę

I jak tu być konsekwentnym

2 komentarze:

  1. Co jeden to piękniejszy haft!!Żółwik uroczy,ciekawa jestem tego do kuchni,a haft"brama" śliczny,no ja jakoś tak nie mam,że pozaczynam kilka haftów,co najwyżej to dwa:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tak mam: wszystko naraz :) Ja też ciekawa jestem tego wzoru do kuchni!

    OdpowiedzUsuń