poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Hafciki też są

Ostatnio bardziej realizuję się biżuteryjnie. Niedługo zabieram sie za ciekawy, ale bardzo pracochłonny bursztynowy naszyjnik, który wymyśliła sobie moja koleżanka. Cieszę się, bo dzięki niej mam coraz to ciekawsze wyzwania.

Dlatego też hafcikowo u mnie trochę skromniej.
Powstał kolejny Ty Wilson

Dalmatyńczyk na podusię
Miała być jeszcze jedna kaczuszka, ale nie mogłam oprzeć się temu wzorkowi. Kaczusia będzie następnym razem.

A teraz coś do czego, aż wstyd się przyznać. To jest obrazek, który powstał ok. 4 lat temu. Utknęłam na wyszywaniu tła. Nie znoszę tego.
I etap za mną: wyciągnęłam go z szuflady na światło dzienne, teraz kolejne etapy, kawałeczek tła już wyszyłam, a resztę będę robić w miarę wolnego czasu i ochoty.

Obrazek jest całkiem spory, to tylko na zdjęciu wygląda na taki malutki. Mam jeszcze dwa takie zalegające, całkiem spore obrazki. Wszystkie wyszywane są na płócienku, jedną nitką muliny. Także trzeba się nieźle nakrzyżykować.

niedziela, 25 kwietnia 2010

Zielona niedziela

Najpierw przed południem spacerek po Lasku Arkońskim. Robiliśmy "polowanie" z aparatem na ciekawe ujęcia. Kilka Wam pokażę.
A przed chwilką wróciliśmy z Puszczy Bukowej: Pawełek na rowerku, ja "spacerek" z kijkami, a Grześ biegi. Ciekawe jak wytrzymają to moje nogi ???







poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Kaczuszka i mnóstwo koralików

Kaczuszka z dmuchawcem na kolejną podusię zakończona. Jeszcze jeden obrazek i wyślę do Madzi paczuszkę.
W ubiegłym tygodniu dużo się u mnie działo koralikowo.

Powstały takie ozdóbki:

- urzekła mnie czerń tych Swarovskich. Prosta forma, srebro i głęboka czerń

z tej kupeczki ametystów

powstał taki bardzo dłuuuuuuugi naszyjnik Koraliki z masy perłowej
i koraliki szklane
Bransoletka z kawałeczkami masy perłowej

Bransoletka z koralikami szklanymi

sobota, 3 kwietnia 2010

WESOŁYCH ŚWIĄT


Radosnych, pogodnych i słonecznych Świąt Wielkanocnych.
Niechaj będą czasem refleksji, relaksu
i cieszenia się z piękna budzącej się do życia przyrody