niedziela, 21 marca 2010

Misiaczek gotowy

Misiaczka dziś skończyłam. Zabieram się za kaczuszki: pierwsza będzie z dmuchawcem.


Oprócz hafcików w wekend powstały takie jajeczka-pisanki:



Na koniec pokażę jeszcze jedną pisankę. Tylko straszny krzywulec mi wyszedł.


Jutro wysyłam prezenciki wymiankowe. Mam nadzieję, że szybko dotrą do adresatek i że im się spodobają.

6 komentarzy:

  1. Wspaniałości! Misiek jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Misiu mi się bardzo podoba, jest taki jak ja: leniwy, śpiący i grubiutki ;-)
    Krzywulec no cóż, dzięki temu jaki jest ma swój urok.

    OdpowiedzUsuń
  3. misio pełen uroku:))A pisanki bardzo oryginalne, będą się świetnie prezentowac w domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodki ten misiek! Pięknie Ci wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  5. misiek jest przesłodki, a jajeczka śliczniusie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest i misio:) śliczny, pisanki także:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń