poniedziałek, 22 marca 2010

Ciągle w biegu

Ostatnio mam wrażenie, że ciągle pędzę, biegnę do pracy, potem szybko z pracy do przedszkola, potem do domu. I tak leci dzień za dniem. Na szczęście już niedługo troszkę odpocznę. Od piątku do środy mini urlopik. Razem z wekendem 6 dni :-)))
Planuję generalne wiosenno-świąteczne porządki w domu i porządek na swojej głowie - wizyta u fryzjera. Mam nadzieję, że będzie też więcej czasu na hafciki.


Skończyłam "Ono", ale zanim zacznę "Poczwarkę" to muszę przeczytać książkę pożyczoną i bardzo polecaną przez koleżankę - "Nostalgia anioła" Alice Sebold. Już od jutra jeździ ze mną.


Robótkowo mam do pokazania jeszcze zajączka na kanwie plastikowej, wzór z ostatniego numeru HP. Dotrzyma towarzystwa moim kurczaczkom, barankom i wcześniejszym zajączkom.

3 komentarze:

  1. Piękny ten zajączek,aż mi żal ,że u mnie zero haftów Wielkanocnych,za to porządki wiosenne rozpoczęte:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyszedł ten zajączek. Też się do nich przymierzałam ale chyba zostaną na przyszły rok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zajączek!!!! I życzę szybkich, owocnych przygotowań świątecznych:)

    OdpowiedzUsuń