niedziela, 31 stycznia 2010

Różne różności

Dwie pierwsze związane są z Aneladgam z blogu "Szydełkiem przez duszę i inne katusze", która dostała już przygotowaną dla niej przeze mnie walentynkową niespodziankę. I w 100% zgadzam się z Waszymi opiniami: w Wymiankach nie tylko otrzymywanie prezentów jest miłe. Dużą, jeśli nie największą, radość sprawia obdarowywanie. Poznawanie nowej osoby i zastanawianie się co przygotować dla niej w paczuszce. Nie mam zdjęć prezentu, chętnych do jego obejrzenia zapraszam na http://lylis.blox.pl/2010/01/O-przesylkach-zbiorowo.html

W tm tygodniu roztrzygnął się też u Aneladgam tajemniczy konkurs, który jak się okazało później dotyczył 2000 komentarza. I ten komentarz był mój. Dziwna sprawa z nim, bo mięły chyba ze 2 dni zanim go napisałam. Ciągle jakieś przeciwności losu przeszkadzały mi we wpisie.

Wczoraj znalazłam ciekawy Walentynkowo-książkowy konkurs u Salameandry http://robotkisalameandry.blox.pl/2010/01/Walentynkowa-zagadka.html#ListaKomentarzy
Ja już mam swoje typy, ciekawe czy dobre :-)

1 komentarz:

  1. Otrzymywanie jest bardzo miłe ale jeszcze milej jest móc obdarować kogoś. Radość osoby obdarowanej; niezastąpiona.

    OdpowiedzUsuń