sobota, 2 stycznia 2010

Moja ulubiona pora dnia

Bardzo lubię te poranne godziny, kiedy cały dom jeszcze śpi, a ja pije kawkę. Mam wtedy czas na przeglądanie blogów lub robótkowanie.

Do kawki skusiły mnie słodkości:
Anek73 z Przystanku Kłodzko http://anek73.blox.pl/2010/01/Rozdaje-z-Nowym-Rokiem-P.html
i na blogu Pasja tworzenia: http://mamoon1.blox.pl/2009/12/remanenty.html

A ja zapraszam jeszcze raz na moje candy: http://agu-sia.blogspot.com/2009/12/zapraszam-na-imieninowe-candy.html

Co dzieje się u mnie robótkowo:
- robię Mikołajka, którego dostałam w ramach zabawy HSP III - na wczoraj po południu prezentował się tak:






















Dzisiaj jest już więcej. Skończyłam zwój z napisem. Może uda się do jutra, a potem już tylko kontury.
W międzyczasie szykuję niespodzianki na wymianę Walentynkową, ale ich z wiadomych przyczyn nie pokażę.
Muszę uzupełnić moje zasoby ozdóbek na kanwie plastikowej, bo część z nich jakoś mi "zniknęła" :-) Dam radę, tylko muszę zacząć już teraz.
A tak na choince prezentują się moje "ozdóbki"



















































Ten milutki aniołek też wisi na choince. Dostałam go w prezencie od synka. Dzieci własnoręcznie szykowały takie prezenty dla rodziców.














Dostaliśmy go na przedszkolnym spotkaniu wigilijnym, po jasełkach.
A tak prezentował się nasz strój jasełkowy - leśnego skrzata. Jasełka były bajkowe.
Część z nich już pokazywałam, a tak wyglądała całość, jeszcze w wersji roboczej, z domowym ubrankiem pod spodem.
Broda filcowana, ozdóbki i ich rozmieszczenie wymyślone przez Pawełka, wykonane z filcu i przyszyte do ubranka. Do tego jeszcze zielona szpiczasta czapka.














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz