czwartek, 31 grudnia 2009

Zapraszam na imieninowe candy

Wiele raz brałam udział w candy organizowanych na blogach, nawet udało mi się coś wygrać :-)

Tym razem postanowiłam zorganizować candy, ze względu na zbliżające się imieniny.

Zasady takie jak zwykle:

- komentarz;

- informacja na swoim blogu;

- zapisy do 20.01.10.;

- losowanie następnego dnia, tj. 21.01.10.

Co można wygrać ? Ręcznie filcowane korale, mojego pomysłu. Korale nazwałam zimowe, z racji kolorów (ciemnosiwy i biały), które kojarzą mi się z ciepłymi "górskimi" swetrami noszonymi zimą. Do tego prezent niespodzianka i nagroda pocieszenia dla drugiej osoby.

Zapraszam serdecznie :-)))

środa, 30 grudnia 2009

Znowu się skusiłam

Apandana zaprasza na wspaniałe candy decoupage. http://apandana.blox.pl/2009/12/OGLASZAM-CANDY-Z-OKAZJI-40-TKI.html

Życzę Ci przede wszystkim dużo zdrówka i wiele radości.

Zapraszam również na candy imieninowe do siebie. Niespodzianka już gotowa, ale zdjęcie wstawię dopiero jutro, jak naładuję aparat. Dlatego oficjalnie zapisy zaczynają się od jutra.

wtorek, 29 grudnia 2009

Czy w Szczecinie jest Gubałówka ?

Okazuje się, że tak. Mamy taką swoją, małą, ale własną. Ja miejsce to odkryłam dopiero niedawno. Niestety to bardzo daleko od mojego miejsca zamieszkania. Dzisiaj, korzystając z wolnego dnia, pojechaliśmy na lodowisko. Miałam bardzo długą przerwę w jeżdżeniu na lodzie, ale na szczęście tego się nie zapomina. Mój synek był raz w ubiegłym roku, wtedy prawie cały czas wisiał na bandzie. W tym roku raz już byliśmy, teraz udało nam się wyrwać drugi raz. Idzie mu już coraz lepiej utrzymuje równowagę na lodzie (chociaż parę razy miał bliskie spotkanie z lodową taflą), już nie musi się kurczowo trzymać bandy, ale na razie jeszcze nie nauczył się sam odpychać. Także robię za lokomotywę i ciągnę mój mały wagonik po lodzie :-)

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Najwyższy czas brać lecytynkę - pamięć szwankuje

Strasznie mi wstyd. We wcześniejszym poście nie napisałam o przepięknych śnieżynkach, które również znajdowały się w puszce-niespodziance od Iwonki. Są pięknie wykonane na szydełku i (czego pewnie nie widać na zdjęciach) pięknie złoto błyszczą.
Mam małe usprawiedliwienie na moje zapominalstwo. Śnieżynki od razu zostały powieszone na choince, a cała reszta została w puszce.
Iwonko, jeszcze raz bardzo dziękuję za przepiękne prezenty.


Czasami szczęście uśmiecha się też do mnie :-)

Udało mi się wygrać złotą puszkę- niespodziankę w candy zorganizowanym przez Diwinę z blogu http://diwina-moje-prace.blogspot.com/. Niespodzianka była tym większa, że prezent dotarł do mnie w Wigilię. Nie otworzyłam go od razu tylko czekał pod choinką na resztę prezentów.
Warto było czekać puszka pełna była wspaniałości w kolorze złota.
Iwonko bardzo serdecznie dziękuję Ci za prezent, który sprawił mi mnóstwo radości.
Zdjęcia nie oddają w pełni piekna prezentu, robione były telefonem komórkowym w pochmurny, ciemny dzień. Niestety aparat fotograficzny odmówił współpracy.




Do prezentu dołączone były miłe życzenia. A oto co było w środku:
Złota świeca i mnóstwo złotych wstążek i tasiemek
Cała masa „przydasiów”. Oczywiście złotych.
Była też złota kawka, ale już została wypita.
A robótkowo zabrałam się (wreszcie) za mikołajka z prezentu HSP3 i planuję niespodzianki "serduszkowe" do wymiany u Uli.

czwartek, 24 grudnia 2009

WESOŁYCH ŚWIĄT

Niechaj zbliżające się Święta Bożego Narodzenia spędzone w gronie najbliższych przyniosą wiele radości, ciepła i optymizmu, a nadchodzący Nowy Rok - tylko miłe niespodzianki!

sobota, 12 grudnia 2009

Filc jest dobry na wszystko

Od jakiegoś czasu nie pokazywałam nic zrobionego przeze mnie. Ostatnio tylko objadałam się Waszymi "słodkościami.
Pierwsza filcowa robótka, to:














Broda dla skrzata (nie mylić z krasnoludkiem). Oprócz brody muszę zrobić całe przebranie skrzata. Mój synek występuje w jasełkach, w dodatku są to bajkowe jasełka. Broda jest z wełny do filcowania przyfilcowanej igiełką do wyciętego z arkusza białego filcu kształtu brody.

Kolejne są bombki. Bazą obu jest kula ze styropianu. Pierwsza bombka jest filcowana z cekinkami i koralikami, druga to miliony szpileczek z cekinami i koralikami.
Mam już pomysł jak je wykorzystać (ale o tym kiedy indziej).



















































Ostatnia praca nie jest moja. To Mikołajek mojego synka. Pomysł jego, wykonanie prawie w całości też jego. Całkiem nieźle go wymyślił, prawda ?


Kolejne słodkości

Nie mogłam się oprzeć. Do wygrania niespodzianki, czyli to co tygrysy lubią najbardziej ..........dreszczyk tajemnicy :-)
1. na blogu "Jest cudnie" http://jestcudnie.blox.pl/2009/12/Mikolaju-Mikolaju.html
2. na blogu u Maknety - http://robotkimaknety.blogspot.com/2009/12/candy-w-ciemno-777.html

piątek, 11 grudnia 2009

Nowe candy - na poprawę nastroju

Ciągle nie mogę dojść do siebie. W poniedziałek idę do pracy, mam nadzieję, że wszystko przejdzie.

Pobuszowałam troszkę po blogach i zapisałam się znowu na candy - tak po cichutku mam nadzieję, że może się uda coś wygrać. Proszę popatrzcie jakie piękne rzeczy do wygrania:

1. Przepiękne serducha - http://niecodziennyzakatek.blogspot.com/2009/11/ogaszam-candy.html - losowanie 14 grudnia;

2. Puszka pełna złotych niespodzianek - http://diwina-moje-prace.blogspot.com/

3. Dzwoneczkowy wianuszek - http://zaklinaczkawnetrz.blogspot.com/2009/12/setny-post-wiec-rozdaje-cukiereczki.html - losowanie 13 grudnia















4. świąteczne wspaniałości - http://niepowtarzalnakartka.blogspot.com/2009/12/zapraszam-na-mikoajkowe-candy.html

5. Biżuteryjna niespodzianka - http://stosmysli.blox.pl/html

6. Przecudne woreczki - http://petitbonheur-blog.blogspot.com/2009/12/z-okazji.html - losowanie 13 grudnia

7. Materiałowe candy - http://mojekreacyjki.blogspot.com/2009/11/moje-pierwsze-candy-materiaowe.html

Na razie koniec. Czy szczęście się do mnie uśmiechnie ? Bardzo, bardzo bym chciała.

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Rozłożona na łopatki

Znowu dopadła mnie paskudna angina. Ale nie ma tego złego ….., leżę w łóżku i zawzięcie xxx.


Spotkała mnie dziś wspaniała niespodzianka – moja paczuszka HSP dotarła do adresatki Ani z blogu „W miękkich kapciach” i spodobała się jej. Nie robiłam zdjęć zawartości wysłanej paczki, jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć to zapraszam na blog Ani http://mieekkiekaapciee.blox.pl/2009/12/A-Wy.html#ListaKomentarzy.


Dzisiaj wysyłam drugą niespoodziankę, tym razem zawieszkę z wymianki u Sebastiana. Miałam przejścia z zawieszką. Ta którą wysyłam jest trzecią zrobioną przeze mnie. Dwie pierwsze nie przeszły mojej „surowej kontroli jakości”.

Wymianki tak bardzo mi się spodobały, że zapisałam się już na kolejną. Tym razem Walentynkową u Uli. Szczegóły na jej blogu : http://ulaihaft.blogspot.com/2009/12/zapraszam-na-wymianke-wlentynkowa.html

czwartek, 3 grudnia 2009

Ja już mam swoją zawieszkę :-)))

Bardzo się cieszę, bo chyba w wymianie zorganizowanej przez Sebastiana jako pierwsza dostałam swoją zawieszkę.
Zawieszka i kartka są śliczne. Niestety zdjęcie nie jest w stanie oddać dźwieku jaki wydaje dzwoneczek, a szkoda.
Iwonko, bardzo serdecznie Ci dziękuję.




A z drugiej strony jest reniferek :-)

Pierwsza paczuszka HSP wysłana

Moja paczuszka została już przyszykowana i wczoraj raniutko powędrowała do adresata. Mam nadzieję, że spodoba się.
Z zewnątrz wygląda jeszcze jesiennie, ale w środku ……………….. ciiiiiiiiiiiii – na razie to tajemnica.

środa, 25 listopada 2009

Pierwszy prezent candy :-)

Dziękuję serdecznie za prezent. A tak prezentuje się on w całej okazałości.

Dostałam kanwę białą i czarną, mulinę w pięknych kolorach, całą masę bobinek (że mój synek się już nimi zajął) i mnóstwo koralików. Jeszcze raz serdecznie dziękuję.

niedziela, 22 listopada 2009

Prawie gotowa do wysłania

Moja niespodzianka na HSP jest prawie gotowa. Jeszcze muszę ją ładnie zapakować i wysyłam do adresata. Ale wysyłam dopiero za tydzień, bo chciałabym żeby była niespodzianką Mikołajkową.

sobota, 14 listopada 2009

Przepiękny prezent :-)

Małgosiu, serdecznie dziękuję za przepiękną paczkę. Cała paczka i każdy z prezentów dobrane idealnie – tak jakbyś mnie bardzo dobrze znała.
Ale zacznę od początku: wczoraj w Szczecinie był szary, ponury, deszczowy dzień, do tego jeszcze piątek 13-tego. Miałam za sobą ciężki tydzień. Puka ktoś do drzwi – to sąsiad odebrał moją paczkę. Najpierw zdziwiłam się, bo nie spodziewałam się żadnych pzresyłek, nie myślałam też, że tak szybciutko dostanę paczkę HSP. Paczka to złe słowo – to CUDO – zapakowane jak prezent od Mikołaja. Nie dość, że wyglądała prześlicznie, to jeszcze pachniała (ale tego niestety nie oddadzą moje zdjęcia). A w środku same wspaniałości:














Zestaw: biscornu, igienik (oczywiście z igiełkami), zawieszka do nożyczek i pachnący woreczek z lawendą. Mój synek stwierdził, że wreszcie przestanę gubić igły. Mam taką nadzieję, bo już parę igiełek gdzieś posiałam.














2 zestawy do wyszywania na kanwie plastikowej, koraliki i zestaw tasiemek. Na wszystko już mam pomysły: na pierwszy ogień do wyszywania pójdzie Mikołaj z dzwoneczkami (może zdążę do Świąt ???), tasiemki wykorzystam do bombek-karczochów, a koraliki też u mnie się nie zmarnują.














Filcowe ozdoby świąteczne, ceramiczny aniołek i notesik na zapiski.














I koniec wieńczący dzieło: kawa, czekoladki i piękne widokówki z Warszawy. Jestem miłośniczką kawy i picie jej sprawia mi wielką przyjemność, a do niej dostałam przepyszne czekoladki. Do czekoladek mam wspólnika – właśnie teraz gdy piszę on już się do nich dobiera.

Do tego wszystkiego pięknie wykonana z osobistymi życzeniami kartka świąteczna.



Małgosiu jeszcze raz SERDECZNIE DZIĘKUJĘ. Twoja paczka sprawiła mi bardzo dużo radości.
Mam do Ciebie jeszcze prywatną prośbę, czy mogłabyś odezwać się do mnie meilowo na adres: koraliki_agi@wp.pl.