poniedziałek, 12 marca 2012

Przygotowania wielkanocne

W ramach tych przygotowań powstało kilka filcowanych jajek

i kilka kartek




A na tamborku chomiczek w ramach RR Nasi milusińscy

Rozwiązanie zagadki

Naczekał się ten hafcik na swoją kolej i to długo, bo od sierpnia (pisałam o nim tutaj)
Chociaż od razu wiedziałam do czego go wykorzystam.

Motyw "miłości do wyszywania" pasuje na segregator z wzorami :-)
Są to oczywiście wzory, zaplanowane do wyszycia (kiedyś). Segregator już pęka w szwach.
Okładka mojego segregatora jest z materiału, z którego kiedyś, bardzo dawno temu, w moim domu rodzinnym, mieliśmy zasłony. Hafcik troszkę uwypukliłam i dodałam odrobinę koronki.



Dziękuję Wam serdecznie za zabawę i miłe komentarze.
Nie było jednak tak prosto jak myślałam, ponieważ nie padła pełna odpowiedż.
Dwie dziewczyny trafiły, że jest to okładka.

Chciałabym nagrodzić: Doriss i Madziorka.

Poproszę o adresy na meila: koraliki_agi@wp.pl

pozdrawiam



niedziela, 11 marca 2012

Zagadka

Ponieważ licznik naliczył mi właśnie 300  post, postanowiłam uczcić to małym konkursem.
Co to jest i do czego to wykorzystuję ?


Myślę, że konkurs jest bardzo łatwy. Na odpowiedzi czekam do jutra, do godz. 20.00.
Osobę, która poda właściwą odpowiedź wynagrodzę niespodzianką wielkanocną.
Pozdrawiam.

czwartek, 8 marca 2012

Urlop w tropikach

Niestety tylko jeden dzień, ale za to pełen wrażeń.
A tropiki też nie do końca prawdziwe. 
Odwiedziliśmy w ramach prezentu Tropical Islands.
Okazją były okrągłe urodziny mojego męża.
Jubilaci w dniu urodzin mają darmowy wstęp, co pozwoliło nam nieco zaoszczędzić.
Nie będę dłużej gadać, lepiej pokażę zdjęcia: woda, piasek, fauna i flora oraz atrakcje dla odważnych - lot balonem pod kopułę hali. Nie widać tego na zdjęciach, ale balon ten nie  miał kosza, śmiałkowie siedzieli podwieszeni na takich siedzonkach. Nie skorzystaliśmy.Miałam zawroty głowy od samego patrzenia na nich.









niedziela, 4 marca 2012

Krzyżykowe lenistwo

Odpoczywam od krzyżyków. 
Dzisiaj chciałabym rozpocząć sezon wielkanocnych przygotowań. Planuję kartki i pisanki.
Może jeszcze coś "upiekę" ? Jeśli czas pozwoli.

A tymczasem nadszedł marzec. 
Zatem czas na podsumowanie lutego i plany na marzec.

W lutym udało mi się zrealizować wszystkie RR-y. Natomiast z obrazków SAL-owych powstał tylko malutki kubeczek, na kanwie kuchennej.

A jak wyglądają plany marcowe:

1. RR Nasi milusińscy - kanwa Doriss czeka na chomiczka - czas do końca marca
Dostałam też kanwę HaftyTiny - czas na wyszycie świnki morskiej do końca maja
Chciałabym obie kanwy wysłać razem w pierwszym terminie. Zabieram się za nie jak tylko krzyżykowy leń mnie opuści.

Od Doriss dostałam takie wspaniałości. Umilające wyszywanie.

A wśród nich pendibula. Piękny jest. 
Doriss dziękuję Ci serdecznie za prezenty. 
Zajrzyjcie koniecznie do Doriss, jakie robi wspaniałości.

2. RR ciasteczkowy i herbaciany - na razie mam kanwy Pelasi (czas - do końca kwietnia). Ale wiem już, że lecą do mnie kolejne kanwy - Haftyśki (czas - do końca czerwca).

3. RR kawowy - Irish Coffee na kanwie Little Princess - czas na wyszycie do końca kwietnia.

Kanw kilka mam, ale czasu dużo. Myślę, że wyrobię się nawet wcześniej.

Może nawet uda mi się wyszyć jakieś obrazki SAL-owe ?
Zobaczymy. Pierwszeństwo mają RR-y.

W lutym dostałam jeszcze jeden prezent. Od Eli za złapanie licznika. Ale o tym osobno.

czwartek, 1 marca 2012

RR Herbaciany cz. 1

Obrazek skończyłam wyszywać wczoraj. Dopiero wczoraj. 
Do tego wszystkiego na mojej kanwie w RR Herbacianym jest tylko imbryczek. Nie dałam rady wyszyć banerka i narożników. Nie chciałam przetrzymywać tej kanwy już u siebie. Skończę obrazek jak kanwa do mnie wróci. 

Wyszywałam go bardzo długo. A przyczyną takiego stanu rzeczy był brak tonera do drukarki. 
Drukarka odmówiła współpracy i póki co zmuszona jestem korzystać z ekranu komputera. 
Niestety nie potrafię tak wyszywać. Muszę mieć kartkę ze wzorem przed nosem, siedzieć w moim ulubionym fotelu  i wtedy wyszywanie przebiega gładko.

A ciekawa jestem, który sposób jest dla Was lepszy? Kartka, czy ekran.

Wracając do RR.  Cofając się w czasie: zdarzenia wyglądały następująco:


dzisiaj godz. 17.00 kanwy z czajniczkami wyfrunęły do Little Princess
wczoraj o godz. 20.00 były już kontury
chwilkę po zrobieniu zdjęcia wyszyłam też swój nick

wczoraj o godz. 18.00 skończyłam wyszywać obrazek, zostały jeszcze tylko kontury

Natomiast obrazek z RR Ciasteczkowego wyszyty w całości.

sobota, 25 lutego 2012

Zaległości - kosmetyczne

Do zabawy kosmetycznej zaprosiła mnie Betty, już jakiś czas temu. 
Powinnam podać 5 kosmetyków, bez których nie ruszam się z domu.
I tu miałabym problem. Bo zazwyczaj w torebce mam tylko szminkę i malutkie perfumy.
Dlatego pokażę kosmetyki, które w jakiś sposób mnie zafascynowały.
Jestem wierna marce Nivea, ale zdarzają mi się małe "zdrady" ;-)

1. Moja torebkowa szminka - Clinique mini - Sugared Maple. Bardzo odpowiada mi kolorem i konsystencją.
Na usta stosuję głównie szminki lub balsamy/sztyfty ochronne (oczywiści Nivea). Nie przepadam za błyszczykami.
2. Mgiełki i olejki do ciała w sprayu - bardzo lubię, ale stosuję przede wszystkim wiosną/latem. 
3. Peelingi i scruby do dłoni i stóp - tak wygląda mój zapasik
a teraz gadżety
4. Mój prezencik. Po rozłożeniu - kwiat lotosu
5. walizeczka - zakupiłam ją wieki temu w Niemczech
jak widać już mocno wysłużona, niewiele kosmetyków zostało
A zawierała wszystko: lusterko, pędzelki, róż, cienie i błyszczyki. 

Tradycyjnie nie będę zapraszać kolejnych blogów, bo widziałam już tą zabawę na wielu.