Odpoczywam od krzyżyków.
Dzisiaj chciałabym rozpocząć sezon wielkanocnych przygotowań. Planuję kartki i pisanki.
Może jeszcze coś "upiekę" ? Jeśli czas pozwoli.
A tymczasem nadszedł marzec.
Zatem czas na podsumowanie lutego i plany na marzec.
W lutym udało mi się zrealizować wszystkie RR-y. Natomiast z obrazków SAL-owych powstał tylko malutki kubeczek, na kanwie kuchennej.
A jak wyglądają plany marcowe:
1. RR Nasi milusińscy - kanwa
Doriss czeka na chomiczka - czas do końca marca
Dostałam też kanwę
HaftyTiny - czas na wyszycie świnki morskiej do końca maja
Chciałabym obie kanwy wysłać razem w pierwszym terminie. Zabieram się za nie jak tylko krzyżykowy leń mnie opuści.
Od Doriss dostałam takie wspaniałości. Umilające wyszywanie.
A wśród nich pendibula. Piękny jest.
Doriss dziękuję Ci serdecznie za prezenty.
Zajrzyjcie koniecznie do Doriss, jakie robi wspaniałości.
2. RR ciasteczkowy i herbaciany - na razie mam kanwy
Pelasi (czas - do końca kwietnia). Ale wiem już, że lecą do mnie kolejne kanwy -
Haftyśki (czas - do końca czerwca).
3. RR kawowy - Irish Coffee na kanwie
Little Princess - czas na wyszycie do końca kwietnia.
Kanw kilka mam, ale czasu dużo. Myślę, że wyrobię się nawet wcześniej.
Może nawet uda mi się wyszyć jakieś obrazki SAL-owe ?
Zobaczymy. Pierwszeństwo mają RR-y.
W lutym dostałam jeszcze jeden prezent. Od
Eli za złapanie licznika. Ale o tym osobno.